+

Cytat

Popularne

Od Ashtona c.d Lydii

Był sztorm, łódź rybacka zaczęła tonąć, trzeba było wyciągnąć 4 osoby. Niby szło wszystko dobrze, jednak kiedy mnie wciągali lina pękła i wpadłem z wysoka w zburzona ogromnymi falami wodę.
- Pomoc ci w czymś? - spytała kobieta Li
- Ja... ja... - dukala.
- Kurwa, Kurwa Kurwa straciłem dzieciaka! Musimy go znaleźć rozumiesz? To dzieciak! - krzyczał dowodzący do telefonu.
- Lydia? - spytał nagle Max.
- T-tak - powiedziała ze łzami w oczach.
- A więc to dla ciebie dorabiał - uśmiechnął się lekko
- S-słucham?
- Mówił że chce kupić dziewczynie mega prezent na święta. Szczegółów ci nie zdradzę, być może jeszcze ci go wręczy. - uśmiechnął sie. - Ashton to twardziel, ale z falami nie ma żartów. Jesli będzie miał wolę walki i nie zapomni jak się pływa to wróci. - Pogłaskał ją po plecach. - Trzymaj się... jak to mówił... "aniołku" - poszedł.

Li?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

© Agata | WS | x x.