+

Cytat

Popularne

Od Ashtona c.d Lydii

Kiedy w końcu się ogarnąłem było późne popołudnie. Spakowałem kilka rzeczy do auta, po czym usiadłem na miejscu kierowcy. Wklepałem w nawigację miejscowość, ktora była zapisana na karteczkę. Mam nadzieję że Derek mnie w chuja nie zrobił bo to daleko.
Przez całą drogę przemyślałem o tym wszystkim. Byłem powiem - kocham ją i chcę z nią być. Nie umiem istnieć bez niej.
***
Kiedy dotarłem na miejsce bylo późno, dookoła panowała ciemność. Wziąłem latarkę i wysiadłem z auta. Drzwi od domu były zamknięte, no tak... mogłem się tego spodziewać. Rozejrzalem sie dookoła, pozostało mi okno. Sprawdzałem kilka aż nagle trafiłem na to otwarte. Wślizgnąłem się do środka i od razu ogłuszył mnie krzyk i płacz Li. Znów miała koszmary.
Położyłem się obok niej i przysunalem ją do siebie.
- Spokojnie aniołku, to tylko paskudny sen, nie płacz. - szepnalem glaszczac ją po plecach.

Li? 😘

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

© Agata | WS | x x.