Odudziłam się krzykiem. To było straszne, płakałam, ale nagle poczułam czyjś dotyk na sobie. W pierwszym momęcie się przestraszyłam, ale potem usłyszałam jego głos. Ashton. Głaskał mnie po plecach i uspokajał. Motako, co za cudowny sen.
- Ash.. przyszedłeś. Czekałam na Ciebie miśku. -znów zaczęłam płakać- Tęsknię za Tobą. Kocham Cię ..i-i zawsze Cię kochałam. Nie wiem dlaczego zachowywałam się ostatnio jak idiotka. Przepraszam. Źle się tym czuję, żałuje, że tak zrobiłam. Przepraszam Ash. Kkocham Cię, chcę żebyś wrócił, potrzebbuję Cię. Ash.
Chłopak przesunął się tak, że leżałam między jego nogami, opierając się o tors. Wciąż mnie głaskał. Był taki realny.
- Nie płacz już aniołku. Jestem przy Tobie i nie zostawie Cię.
- N-nie. Nie zasługuję, jestem okropna.
- Kochanie, każdy zasługuje na drugą szansę. Tylko od tegi co ją dostał zależy, czy dobrze ją wykorzysta. Już spokojnie aniołku. Kocham Cię.
- Ja Ciebie też. Bardzo. I chcę żebyś tu naprawdę był. Był ze mną.
Ash? ❤💕
+
Cytat |
Archiwum
Statystyka |
Popularne
|
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz