+

Cytat

Popularne

Od Lydii c.d Ashton

Bałam się jeszcze, więc skłamałam mu odrobinkę.
- To przez tę grypę. -przymknęłam oczy.
Chłopak nic więcej nie mówił. Oddychał miarowo, a ja cieszyłam się jego bliskością, był taki niesamowity. Pamiętam dzień kiedy się poznaliśmy.. byłam jeszcze dziewczynką, a już tak doświadczoną w pewnych sprawach, oprócz brata nie ufałam nikomu, żadnemu jego koledze, oprócz Ashtona. Jemu zaufałam chwilę po tym, jak na mnie spojrzał. Gdy mnie zobaczył podszedł, pocałował w dłoń i przedstawił się. Mój mały gentalman (hihi), może to dlatego, że byłam w stroju księżniczki.. Uśmichnęłam się na te wspomnienie, do tego dłoń chłopaka krążąca po moich plecach i w końcu się odprężyłam. Odetchnęłam spokojna, i mimowolnie wsunęłam dłoń pod koszulkę Ash'a. Chłopaka jak zawsze przeszły ciarki, ale nigdy nie zabronił mi tak robić. Nasze oddechy się zrównały, można powiedzieć, że wpadłam w trans i po chwili zasnęłam.
Ash? <3

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

© Agata | WS | x x.