+

Cytat

Popularne

Od Ashtona c.d Lydii

Było mi tak cholernie gorąco. To przez ten pocałunek, to co sobie wyznaliśmy ale też przez tego skurwiela. Lepiej nie będę już o nim wspominał, wydaje mi się że Li trochę się po tym pocałunku uspokoiła i wolałem aby tak zostało.
- Naprawdę bardzo cię kocham - powtorzyłem i znów ją pocałowałem.
- Ja ciebie też. - wyczeptała.
Nagle usłyszeliśmy jak ktoś wchodzi do domu, Li od razu się spięła.
- Spokojnie Aniołku, to na pewno twoj brat i mama. - cmoknąłem ją w nosek.
Tak jak mówiłem, po chwili w drzwiach pojawiła się jej mama i Derek.
- Jak się czujesz Lydciu? - spytała jej mama przez łzy.

Li? ❤

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

© Agata | WS | x x.