+

Cytat

Popularne

Od Lydii c.d Ashton

***
Nie budząc Astona, zeszłam do kuchni, aby wziąć coś do jedzenia i zanieść na górę. Powoli stawiałam stopy na panelach, myśląc, że babcia jeszcze śpi.. myliłam się.
- Cześć babciu. -powiedziałam gwałtownie się zatrzymując w progu.
Babcia Rose, siedziała przy stole i wpatrywała się w kubek stojący przed nią. Spojrzała na mnie wielkimi oczami. Zmierzyła mnie wzrokiem i powiedziała po chwili:
- Wszystko w porządku? -spytała ostrożnie.
- Taak. -zmarszczyłam brwi- A czemu pytasz? -wzięłam głęboki wdech i powoli wypuściłam powietrze, idąc w stronę szafki z talerzami.
Cały czas czułam na sobie wzrok babci Rose.
- Przywitałaś się ze mną. Pierwszy raz od dwóch tygodni.
- ach.. już mi lepiej. -odwróciłam się do niej i posłałam lekki uśmiech- Jeszcze dziś zadzwonię do Dereka, aby po mnie przyjechał.
Babci wytrzeszczyła oczy szerzej. Otworzyła usta, aby coś powiedzieć, jednak ktoś ją uprzedził.
- Aniołku.. właśnie do mnie dotarło, że się nie zabezp.. -w progu stanął Ashton, przerwał, gdy zobaczył babcię Rose.
Zapadła, długa, krępująca cisza.
Miśku? <3 :D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

© Agata | WS | x x.