+

Cytat

Popularne

Od Lydii c.d Ashton

Jeszcze nigdy nie było mi tak dobrze. To jest mój prawdziwy pierwszy raz.
- Kocham-Cię ..miśku. -odpowiedziałam z urywanym tchem.
Jęczałam głośno, czułam go w sobie, jak ocoera się i rozszerza moją kobiecość. To było niesamowite. Zupełnke inne niż ostre pchnięcia potwora. Ash nie spieszył się, chciał zadać mi więcej przyjemności  i udało mu się. Doszłam po wspaniałamym i długim stosunku, razem z nim. Jednak było mi tak cjolernie dobrze, że poprosiłam o jeszcze tym razem, aby delikatnie zwiększył tempo.. obruciłam się plecami do niego i wypięłam. Ashton położył dłoń na mojej talii, a drugą na pośladku i ścisnął go. Jęknęłam. Po chwili poczułam jak zamiast we mnie wejść, ociera nim o waginę. To było takie podniecające. Przysynęłam się, aby lepiej go czuć i wtedy Ash włożył we mnie członka. Powoli, ale i tak krzyknęłam z przyjemności, nie z bólu. Zaczął poruszać biodrami, z chwilą przyspieszał, ale nie robil tego na ostro, tylko aby dać więcej rozkoszy.
Ashton? ❤

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

© Agata | WS | x x.